"... kierujemy się na ogół tą maksymką, moc radości wzmacniać smutku odrobinką..." Jeremi Przybora
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magnesowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magnesowo. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2015

Na najbliższe święta!


Na taką właśnie okazję jakiś czas temu odbywały się prace w Fabryce Małych Przyjemności.
Na najbliższe święta, a więc na Dzień Mamy i na Dzień Dziecka, ale głównie - i tak naprawdę! - to prace odbywały się pod hasłem "Dla Tymianków!":-)

Specjalnie dla Fundacji "Dom Tymianka", dla jej rozszczekanych, miauczących i wachlujących ogonami podopiecznych wychałturzone zostały:


Przepiśnik do czerpania ze świata kulinariów pełnymi łyżeczkami!



Na okładce mała, słodka łyżeczka, a w środku mała kieszonka ze słodką, romantyczną etykietką dla zaznaczenia najsmakowitszych przepisów.



Albumik o wymiarach 13 x 13 cm, przetarty białą farbą i przyozdobiony techniką dekupażu matowego, nie lakierowanego, serwetkami z moją ulubioną lawendą. 




Magnesy, jak na przykład ten, z wspaniałą myślą zaczerpniętą od Kornela Makuszyńskiego.



I ten magnes także dla Wzruszaczy z Fundacji powstał. A na nim słowa Henryka Kuronia (ojca Jacka), który swoimi bigosami i zupami karmił połowę dysydentów sprzed 1989 roku.



Jeszcze jeden albumik z tektury beermat, calusieńki w różach i słodkich sercach, a także małych królewnach:-)





Przepiśników nigdy dość. Zwłaszcza przed Dniem Mamy! 


W środku przepiśnika, jak to z przepiśnikami bywa, na marginesach rozgościły się odbite brązowym tuszem małe sztućce przeróżne. 


I jeszcze jeden magnes, tym razem z figlarną, a i jakże słuszną!, myślą Oskara Wilde'a. Może być na prezent dla młodzieży w każdym wieku:-) 



I przepiśnik numer 3, z filigranowym, porcelanowym dzbanuszkiem. I pieczątkami muffinkowymi na marginesach w środku. 



I notes / pamiętnik dla rozmarzonej, albo i może dla buntowniczej?, młodzieży. Na Dzień Dziecka prezent jak znalazł! 



Komplet czterech tekturowych kwiatowych magnesów. Każdy o wymiarach 5 x 5 cm. 



I jeszcze przyjemny drobiazg dla Ulubionej Mamy - tekturowy magnes na lodówkę z aniołkiem. 



A wszystkie one chałturki Fabryki Małych Przyjemności nabyć można
z wielkim pożytkiem dla czworonogów wszelkiej 
maści, nie / rasy, autoramentu, języka (miau, hau), wzrostu, upodobań i rozumku:-)
o tu 


która to Fundacja zaprasza takim to ogrrrrrromnie wdzięcznym plakacikiem!



Zapraszam pomiędzy półki straganu tymiankowego bardzo ciepło i serdecznie
 bynajmniej nie dla chałturek Fabryki Małych Przyjemności
ale dla sensu i piękna celu samego straganu
i dla cudności zawartości innych półek!
Bo czego tam nie ma!!!
Są książki tak różne, że każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.







i taki smakowity kąsek, z genialnym filmem Katarzyny Kolendy - Zaleskiej! 



są przeeeeboskie koty Beaty!!!! 



i cudne przytulności od Magdy



magiczna biżuteria ręcznie robiona od początku do końca



 i porcelana jest


i caaaaałe mnóstwo boskich rzeczy
jak broszki
jak puszki
jak... 
idealnych na 
Dzień Mamy
Dzień Dziecka!

A więc 

Pozdrawiam ciepło i weekendowo:-)
Edyta z Kubkiem Kawy

niedziela, 26 kwietnia 2015

Przypnij i pamiętaj!

W "Domu Tymianka" ruszył już kolejny przedni stragan aukcyjny, z którego dochód, jak zawsze! z pożytkiem dla młodszych, starszych i bardzo starych czworonożnych mieszkańców Fundacji. 

Bardzo ciepło i bardzo serdecznie zapraszam na półki straganu, gdzie książki przeróżne, ale i przeróżne ozdóbki do wnętrza i na się, a także notesy i magnesy na lodówkę (jak te poniżej!) Waszej uniżonej tu piszącej. 

Może coś Wam się spodoba? 
A może przede wszystkim spodoba się Wam myśl bycia darczyńcą życia któregoś z czworonogów? 
To chyba jedna z przedniejszych myśli, jaka może się trafić:-)

Stragan jest o TU!

A póki co, poniżej można rzucić okiem na małą część zawartości straganu, na magnesy lodówkowe.
 I te z klamerek, które zniosą nie jedną, nie dwie, ale całe mnóstwo przypominających kartek, 
i także magnesy ze "złotą" myślą. 



Magnesy jak najbardziej w duchu surowo - ekologicznym, bo jakoś tylko takie ostatnio mi wychodzą. Jedynie takie i inne nie chcą być! Sprawcza moc natury? :-)




Zestaw przypominaczy na cały tydzień! Nic nie umknie pamięci!!! 





Z góry przepraszam za wyjście poza ramy kultury i użycie "wyrazu" :-)







Panie! Panowie! 
Ciepło zapraszam, i gorąco proszę:-)
o pomoc Wzruszaczom w Domu Tymianka:-)

Kwietniowy Stragan dla Wzruszaczy
pod Patronatem Buffiego 
już otwarty
 KLIK !!!!! :-)

Buffi to nowy, bardzo bardzo bardzo dzielny, mieszkaniec Fundacji, 
który przybył do Domu Tymianka dosłownie w ostatniej chwili, 
wręcz na godziny nim został zagłodzony na śmierć przez swojego "właściciela".




Pozdrawiam niedzielnie i serdecznie:-)
Edyta z Kubkiem Kawy


p.s. 

Dlaczego słowo "nie" jest takie trudne, 
chociaż ma tyle samo liter co "tak"?
"Odpływ" Lars Saabye Christensen

niedziela, 15 marca 2015

Kartkowo / straganowo...

 ... czyli zdjęcia z placu boju chałturnika będą, ale będzie też zaproszenie na stragan najprzyjemniejszy z możliwych, bo stragan wypełniony po brzeżki wielkanocnymi pysznościami! Zakupy przedświąteczne to sama przyjemność.

Na tym straganie, o tu KLIKU KLIK!, można nabyć rzeczy takie, jak... ba! chyba łatwiej będzie powiedzieć, czego nie można tam nabyć! ale że środek nocy jest, że padam nieco na pysk chatłurniczy, to może każdy, kto ciekaw i spragnion przyjemności świątecznych dla siebie, sprezentowania czegoś na zajączka dla bliskich i znajomych (nomen omen!) królika, a i każdy wysyłający kartki pachnące mazurkiem, a przede wszystkim ten, komu marzy się wspomóc podopiecznych Fundacji "Domu Tymianka", gdzie ogromowi potrzeb czworonogów nie ma końca, a kolejny wielki psi pechowiec woła o ratunek dla siebie i niedługo stanie się mieszkańcem Domu Tymianka... Ale mi zdanie wychodzi nazbyt dłuuugie:-) W każdym razie każdego, kto choć przy jednym z powyższych stwierdzeń pomyślał sobie "to ja!", ciepło zapraszam na szybkie, i jakże przyjemne i pożyteczne!!! KLIKU KLIK!! na wielkanocny wypasiony stragan:-)

Na półkach straganu, jeśli to nikogo nie zniechęci... można także znaleźć chałturki niżej podpisanej, jak magnesy, kartki, zawieszki, wielkanocne stworzenia ze sklejki na piku, a także obrazki krzyżykowe w błękicie (z ramkami do samodzielnego wykończenia stosownie do własnych kolorystycznych pragnień) autorstwa mojej przeutalentowanej hafciarsko Mamy! A co! Ma się tą mamę, że jej! 

A tak sobie myślę... a jednak pokażę co na straganie znaleźć można:-) Na przykład...



















A to wszystko tylko NA PRZYKŁAD, bowiem moc wielka rzeczy na straganie już leży (biżuteria, foremki do ciastek, kartki, ozdoby świąteczne przeróżne...), a kolejne rzeczy, jak choćby książki, będą wykładane na półki sukcesywnie. Apetycznie się zapowiada:-)



A gdy już poprowadziłam Was do mnogości przyjemności, czas na małe przykrości czyli szybkie sprawozdanie z placu boju chatłurnika trzeciej klasy.

Osoby o słabych nerwach ostrzegam przed sporą ilością, w dodatku nie zawsze mocno ostrych, zdjęć z chałturzenia, za co z góry przepraszam. I w dodatku... nie wszystkie kartki do końca ten tego... zdaję sobie z tego sprawę i nie kryguję się bynajmniej:-) A wszak błądzenie, nawet kartkowe, jest rzeczą ludzką!

















Na szczęście na plac boju donoszone są, o ustalonych porach, ciepłe posiłki. Także suchy prowiant. A w miarę potrzeby podawane są także środki dopingujące w dawkach ostrożnie dozowanych... 




Pozdrawiam ciepło i nieco wiosennie już:-)
Edyta z Kubkiem Kawy

p.s.
 "Szczęście to po prostu dobre zdrowie i zła pamięć" :-)
Ernest Hemingway