Zadanie na ubiegły weekend wykonane. Troszkę mi się, co prawda, przeciągnęło. Wiek już nie ten i człowiek powolniejszy... tu strzyka, tam chrupie...:-)
Tak czy inaczej, zadanie wykonane, kartki wychałturzone, kobyłka u płota i tak dalej, i dziś zachęcam do wzięcia udziału w licytacji zbierającej fundusze na Fundację Dom Tymianka. Kto ma finansowe możliwości, a i duchowe zacięcie, do dzieła!!! Do licytacji!
Co się dzieje w Domu Tymianka? Dzieje się wieeeeele dobrego dla każdego czworonoga. To takie niebo na ziemi dla Wzruszaczy (jak nazywa swoich podopiecznych Ori) po przejściach, którym dotąd działo się źle, głodnie, smutno. Zresztą, sami zajrzyjcie za drzwi
Domu Tymianka (KLIK).
A aukcja dla Wzruszaczy
w Domu Tymianka
pod cudnie częstochowsko zrymowaną nazwą
"Cuda wianki na Tymianki"
odbędzie się 28 - 29 marca
u Dzikiej Kury
w Pastelowym Kurniku
Piękne i wielce przyjemne, a często i przydatne, przedmioty, wystawione są do licytacji.
A są to torebki i torbiszcza, wykrawarki do ciastek, obrazki, jajka wielkiej urody, widoczki,
kury szklane, kolczyki, obrazy na liściach!, kubki, notesy, poszewki
i oczywiście
mnogość innych
cuda - wianków:-)
A liczba ich jest wielka, bo aż ponad 160 pozycji do licytacji!!
A i ceny przeróżne, a najniższą jaką udało mi się dojrzeć, jest 8 złotych!!
Wzruszacze z Domu Tymianka liczą na Wasze zainteresowanie:-) i liczą też na odrobinę szczęścia:-)
A jak wygląda szczęście w Domu Tymianka?
Wygląda ono tak...



A jak wygląda mój mały, chałturkowy wkład w licytację?
Wygląda on tak...
Nie żebym się chwaliła, tylko nęcę:-)
Jeśli to może zanęcić...
Całość prac kartkowych to 99,9% ręcznej pracy. No, może 99,01% :-) Nie wycięte i nie wyhaftowane, nie zdjełane fabrycznie są jedynie same karty jako takie, kurczaczki tekturowe (które są jednak pomalowane i wycieniowane by myself), małe koguty i zajączki w kratkę oraz małe serwetki. Cała reszta pure hand made, jak to się mówi w inastrannych językach:-) Począwszy od konika na biegunach, poprzez duże jajka,małe listeczki, uszy zajęcze, a skończywszy na ramkach.
Cena wywoławcza każdego z poniższych kompletów - 35 złotych
Pozycja na licytacji: nr 161
Kartki o wymiarach: 13,5 x 13,5 cm. Jedna z nich wykonana techniką haftu richelieu. Do kompletu oczywiście koperty.
Pozycja na licytacji: nr 162.
Kartki kwadratowe o wymiarach 13,5 x 13,5 cm, podłużna 21 x 10,5 cm. W komplecie koperty.
Pozycja na licytacji: nr 163
Wymiary kart, jak wcześniej. W komplecie oczywiście koperty.
Pozycja na licytacji: nr 164
Wymiary kart, jak wcześniej. Komplet zawiera koperty. Jedna z kartek, ta z siedzącym na krzesełku zajączkiem, pracowicie malującym jajka, wykonana haftem krzyżykowym i to przez moją ulubioną Mamę:-)
Cena wywoławcza każdego kompletu, jak wcześniej już napisałam, to 35 złotych.
Kto chętny na kartki,
ale przede wszystkim na cuda - wianki
z pożytkiem dla Tymiankowego Domu,
w te pędy!
do
Ja z chęcią zaczaiłabym się, na przykład, na jeden z kubków,a może czajniczek - dzbanek z ząjaczkami. No i torby, moja miłość! I piękne anioły malowane na desce. A jest i boski miś w różowe paseczki. A i ucieszyła bardzo me oko poszewka na poduszkę, autorstwa samej Pani Domu Tymianka, Ori. Lniana poszewka, z błękitnymi filcowymi kółko-kwiatkami i guzikami prosto ze środka ubiegłego stulecia, ukryła się pod pozycją 165, jeśli dobrze pamiętam. Jest boska!
Życzę pięknej wiosny! Już za sekundę kwiecień! A potem... Jeszcze tylko kilka miesięcy i JESIEŃ:-)
Pozdrawiając, padam do nóżek!
Edyta z Kubkiem Kawy