Przedwczoraj tak się zadziałałam kartkowo, że zaginął mi gdzieś 3 listopada i przegapiłam czas na losowanie Wymiankowiczów. No jakoś tak się zachałturzyłam! Po uszy, po pachy i po ostatnie nuty piosenek świątecznych. Trzeba robić sobie właściwy nastrój:-) Nie lubię, oj nie lubię!, kolęd i piosenek świątecznych w super, hiper i innych monster marketach. Ale kolęda w domu? Zawsze:-)
W tym zapamiętaniu kartkoświątecznym powstawały komplety kartek na końcowolistopadową, bożonarodzeniowo-kartkową aukcję z pożytkiem dla przytulnych czworonogów w potrzebie z Fundacji Domu Tymianka. Jeśli zrobi Wam się za dużo kartek z bałwankiem, gwiazdką, choinką... to jak nic możecie wystrzelić na ten cel. Wdzięczność Wzruszaczy z Fundacji zapewniona!
A teraz nastąpi prezentejszyn atkrytek zdjełanych speszali for zwjerjej (czyli sabaczków i catsów) Fundacji Domu Tymianka. To znaczy większość kartek już znacie, więc nie będę zanudzać. Poniżej ino jedynie njusowe (novinka! jak to w czeskim pięknie mówią!) kartki.
Tak sobie teraz patrzę i widzę, że... to w zasadzie jedna i ta sama kartka:-) Żenada!
Miałam Wam opowiedzieć, jak to wczoraj załomotał do moich drzwi wściekły osobnik płci przeciwnej (a jednocześnie mój sąsiad), po czym naurągał mi słowy na poły niecenzuralnymi za to, że tylko walę i walę od rana tym młotkiem!!!! I on nie ma spokoju!!!! I miałam Wam opowiedzieć, jak to mi nie uwierzył, że to nie młotek tylko dziurkach do papieru... Ale to chyba nie byłoby wcale śmieszne... Więc nie opowiem.
Miałam Wam opowiedzieć, jak to wczoraj załomotał do moich drzwi wściekły osobnik płci przeciwnej (a jednocześnie mój sąsiad), po czym naurągał mi słowy na poły niecenzuralnymi za to, że tylko walę i walę od rana tym młotkiem!!!! I on nie ma spokoju!!!! I miałam Wam opowiedzieć, jak to mi nie uwierzył, że to nie młotek tylko dziurkach do papieru... Ale to chyba nie byłoby wcale śmieszne... Więc nie opowiem.
Oddalam się do łóżka. Ciepłych, spokojnych, magicznych snów życzę:-)
Edyta z Kubkiem Kawy
ps. A mi kilka nocy temu śnił się Daniel Craig... No mówię Wam, no po prostu:-) Choć wolę mój sen sprzed tysięcy lat z Seanem Connerym i Bogusiem Lindą w roli jego syna z rewolucją październikową w tle... No mówię Wam, no po prostu:-)
ps 2. Przepraszam za ewentualne błędy w powyższych nazwiskach, bo pewnie są. A nie mam natchnienia na sprawdzanie. Ale leniwiec ze mnie.





