"... kierujemy się na ogół tą maksymką, moc radości wzmacniać smutku odrobinką..." Jeremi Przybora

środa, 17 lipca 2013

Dwa kółka i cała reszta czyli notesso journalowe

Bez zbędnych słów... co mi przywodzi na myśl, że jakaś taka... małomówna ostatnio jestem. Niepokojące... 

Ale wracając do sedna dzisiejszego wpisu, oto co mi wyszło, gdy tak patrzyłam... i patrzyłam... i patrzyłam... na swój Smashowy notes piękny, który wygrałam w konkursie Scrappo. Myśl mi wpadła, bynajmniej nie nowatorska (co odkryłam kilka dni temu), że można sobie zrobić notes w stylu dziennikowo - zapisowym samemu. I tak wyszedł był jakiś czas temu notes wielkości ok. 12 na 17 cm, ok. 40 stronicowy, na dwóch kółkach, a więc można coś sobie jeszcze dopiąć. Okładki zrobione na podstawie z tekturek, na których dostaję komplety kart i kopert. Napisałam dwa razy "około", albowiem notes już dawno wyleciał do miejsca przeznaczenia, a ja oczywiście tak do końca nie pamiętam co i jak. Zostały natomiast zdjęcia... 



Są tu pełne strony, ale i specjalnie powycinane pofalowane, zaokrąglane i tym podobne. Powrzucałam na każdą stronę a to etykietki, a to chorągiewki, a to ramki róznorako wycięte, guziki, nieco taśm, serduszka. Są także dwie koperty i ze trzy - cztery strony zakupione jako już gotowe, tak przytulne, że nic dodać. 






















Muszę i sobie kiedyś taki poczynić.

Kilka dni temu, w candy u Janis, udało mi się być wylosowaną w losowaniu na plus. Niebawem też dotarła wysoce kaloryczna słodyczka. 


Dziękuję bardzo serdecznie Basiu:-) Będzie z czym poszaleć...

A w ramach spontanicznej wymianki z Olenkają spory czas temu dostałam inną wysokokaloryczną paczkę...


... z zawartością różnorakich przydasiów, muszelkowym naszyjnikiem i, UWAGA UWAGA!, odręcznym listem na dwie kartki! W dzisiejszych czasach, ewenement na skalę światową. Rewanżowa koperta już także dotarła do Oli. 
Dziękuję Olu za miłą wymiankę:-) I za owocną współpracę:-) Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś to powtórzymy...

A wczoraj nad naszym miastem przepływało piękne chmurzyste babie lato... a może lekka wata cukrowa? Niestety zdjęcie zrobione przez okno, więc nie ma magii... A i stąd też czarne kreseczki na szybie, produkcja z wczesnych lat osiemdziesiątych.
Jeśli już o babim lecie... Od kilku dni wieczorami słyszę świerszcze. Znaczy... jesień idzie. Nareszcie. Mojej mamie świerszczowa muzyka kojarzy się z sianokosami, a mi z pierwszymi chłodnymi sierpniowymi wieczorami. A potem już kilkanaście dni i "jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka, słońce rozpływa się gasnącym złotem...", jak u Staffa.


Dziś nad nami same cummulonimbusy, choć z pewnością źle piszę nazwę. Na pewno jednak wróżba pogodnych dni. Czego i Wam ze środka tygodnia życzę:-)

Pozdrawiam ciepło
Edyta z Kubkiem Kawy

29 komentarzy:

  1. Jesteś bardzo miłą i utalentowaną gadułą, lubię Cię " czytać i oglądać".
    Dobrze, że czujesz jesień, bo wtedy będziesz czytać moje wiersze:-)))))))))))))) pod kocykiem, z kawusią:-)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ one i bez kocyka, acz z kawusią, są systematycznie podczytywane:-)

      Usuń
  2. Cudny notes zdolniacho i proszę jeszcze o jesieni nie wspominaj toż , to ja muszę się latem nacieszyć ;p
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja wiem, że jeszcze lato, i że dopiero się zaczęło... ale ja tak lubię jesień, że już pozwalam sobie na przyjemność czekania na nią:-)

      Usuń
  3. woow, świetny! podobają mi się kolorki:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zeszyt przesliczny :-) Gratuluje cudnych cukierkowo-wymiankowych paczuszek :-)

    A co do swierszczy.. i u mnie jakis wczoraj gral za oknem :-) "muzyka" ta kojarzy mi sie zawsze z wakacjami u babci na wsi :-) Nie wiedzialam ze to zwiastun jesieni.. przeciez dopiero koniec lipca.. Dzieki za ciekawostke :-)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i świerszcze nie są zwiastunem jesieni... ale, że ja cały rok czekam na jesień to te świerszcze to takie... pierwsze jaskółki jesieni:-D
      Dziękuję za uznanie dla notesso:-)
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  5. Wspaniały notes, piekny, pastelowy...śliczny.A te wymianki..czekam na Twoje scrapowe dzieła.Gratuluje wygranych:))), ktore zawsze cieszą..

    PNiebieskie niebo, ptaków spiew, trochę słońca...czego chcieć więcej..U mnie zachmurzone, niestety...

    Pozdrswiam Cię sedesie moja ulubiona gaduło.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie:))))
    Przepraszam za błąd..:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HI hi hi hi.... ale piękna pomyłka:-) Także SERDECZNIE pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Nooo..przepraszam;)) nie było to celowe...ups!

      Usuń
    3. OJ, wiem. Ale dzięki temu się uśmiałam po pachy! Jak norka!

      Usuń
  7. Kocham Twoje notesy... po prostu kocham!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, oj... bo zacznę się czerwienić:-) Dziękuję za tak miłe wyrazy uwielbienia, w imieniu notesów oczywiście:-D

      Usuń
  8. Ja protestuję! ;) Nie czas mówić o jesieni! ;)) Lata, gorąca, piekła na ziemi, tego mi trzeba ;))
    Nie no notes nie pogadasz ;))) Tyle szczegółów! Bomba!
    Hazardzistko - gratuluję wygranych!!!
    buzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odszczekuję! zaraz po ww. komentarzu znaleźliśmy grzyba pod dębami - jesień blisko ;)

      Usuń
    2. No przepraszam... ale ja wielbię jesień od lat. Taka moja, bardzo odwzajemniona!, miłość:-) Przykro mi...
      Ha! Grzyb! Ale... jeden grzyb jesieni nie czyni. (niestety... :-)))))))
      A jak grzyb to sosik grzybowy... poezja:-)

      Usuń
  9. Basiula na Zielonej Wyspie17 lipca 2013 19:40

    Goleniowskie niebo! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień Dobry Pani Mamie:-) :-) :-) :-)

      Usuń
    2. Basiula na Zielonej Wyspie20 lipca 2013 20:08

      :-)

      Usuń
  10. Ach jaki cudny! Oglądam, podziwiam i nachwalić się nie mogę. Rewelacja. A jak się moja droga nazywają te niwielkie kółeczka przy tagach, którymi zabezpieczasz dziurkę po dziurkaczu? Zawsze chciałam takie coś mieć i nie wiem skąd to wziąć. A co do scrapków i innych naszych tajnych planów :) bardzo bardzo się cieszę, że Ty się cieszysz :) i aż mi wstyd ze jeszcze nie zrobiłam podobnego wpisu. Taka bez głowy się zrobiłam ostatnio, że się pod czupryną nie mieści. Także polecam się na przyszłość. :))) we wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie niewielkie kółeczka przy tagach, którymi zabezpieczam dziurkę po dziurkaczu nazywają się... kółka wycięte dziurkaczem o średnicy chyba 1,5cm:-) Widzisz, żadne tam cudo techniki:-)
      Oj nie musisz się paczuszką wymiankową chwalić, wszak nie o to chodzi. Ja tylko dlatego, że lubię się publicznie pocieszyć:-) i chwalić kogoś, czyli w tym wypadku Ciebie:-)
      Pozdrawiam ciepło:-)

      Usuń
  11. Hej pracusiu ! cuda, cuda,cuda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jak człowiek jest zajęty to nie ma czasu na umieranie:-) Nie, żartuję sobie, taki mój czarny humor szpitalny:-)
      Pozdrawiam ciepło i dziękuję za potrójną pochwałę:-)

      Usuń
  12. Rety! Ten notesik jest przecudny! No rewelacja! Ale się napracowałaś, tyle detali i chyba milion stron :))) Długo go tworzyłaś?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chałutrzenie, bo tworzenie to zbyt piękne i wielkie słowo na to co robię, trwało z jakieś dwa dni, może z maleńkim haczykiem:-)
      Dziękuję za miłe "rety!" :-)
      Pozdrawiam ciepło:-)

      Usuń