"... kierujemy się na ogół tą maksymką, moc radości wzmacniać smutku odrobinką..." Jeremi Przybora

sobota, 13 lipca 2013

Pościelowo - owocowo czyli notesik dla Sylwii

Z papierów pastelowych, odrobinki wstążki, miseczki owoców oraz wspomnieniu po poszewce na poduszkę (jak się domyślam... bo dostałam słodkie ścinki - szmatki od Wolffianki) powstał notesik całkiem od serca. 

Zawsze chałturzę ze sporą dawką pasji i uczucia (taka jednostka chorobowa:-)), ale tym razem było to działanie o niezwykle wysokiej zawartości serca! Działanie urodzinowe dla Sylwii serwującej dwie herbaty:-) KLIK jeśli macie życzenie zobaczyć notesik w pięknym otoczeniu i na pięknych zdjęciach u Sylwii.  

A oto moje, zdecydowanie mniej nastrojowe, a bardziej techniczne, zdjęcia owego notesika pościelowo - owocowego. 


Szmatki pościelowe pocięłam na małe kawałeczki, postrzępiłam nieco brzegi, nakleiłam na grubą tekturę i powstały okładki patchworkowe. Na przodzie dodałam wisienki, a całość związałam wstążką.


W środku znalazło się ok. 30 kartek (jeśli dobrze pamiętam...), w tym kilkanaście całych, kwadratowych i kilkanaście przyciętych w różne kształty - zaokrąglone, pofalowane, i tak dalej. Niektóre stroniczki dostały ozdoby w postaci tagów, gdzieniegdzie wysypały się owoce z miseczki - jabłka, wiśnie i truskawki.


















I zamykamy notesik...


A w związku z tym, że jest tu materiał wtórny - resztki poszewki, zgłaszam notesik pościelowo - owocowy na wyzwanie recyklingowe w Craftowym Ogródku KLIK.



A ponieważ jest także owocowo, w końcu rozsypał mi się koszyk z wiśniami, truskawkami i jabłkami, zgłaszam notesik również do wyzwania owocowego w Paperii (KLIK).



Element ryzyka w życiu w moim wykonaniu:-)

Pozdrawiam ciepło i wieczornie, i pędzę do piekarnika! Zapomniałam o aniołach!!!
Edyta z Kubkiem Kawy

27 komentarzy:

  1. Wyszło przednie !!! Elementy owocowe bardzo pasują do Sylwii, Jej blog właśnie kojarzy mi się z pięknymi zdjęciami i owocami :-)
    ps. zasłona :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tytuł winien być "zasłonowo - owocowo" :-)))) A więc dziękuję za zasłonę:-)

      Usuń
  2. Świetnie :> i to tylko na tasiemkach? Łatwo się przewraca strony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewraca się łatwo, a po zamknięciu należy po prostu "wyciągnąć" tasiemki ze środka pociągając lekko za nie. Troszkę po prostu ich zostaje pomiędzy kartkami.
      :-)

      Usuń
    2. A mam jeszcze pytanie co do poprzedniego sztambucha :) łączenia okładek zeszytów, z których go robisz, oklejasz szarym papierem? To nie jest chyba zwykły papier pakowny, bo ten jest dość sztywny, a ten na Twoich zdjęciach wydaje się mięciutki.

      Usuń
    3. Oklejone są szarymi kopertami, które rzeczywiście są bardziej miękkie i elastyczne niż papier pakowy.

      Usuń
  3. śliczny
    czy możesz mi napisać na @ ile takie cudo kosztuje???

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno nie bawiłam się w komentatorkę ... Edyta - tak po prostu jesteś Rewelacyjna. Można wygłaszać peany...ale po co. Przecież to jest oczywiste - bo to widać - przede wszystkim mądre, a potem piękne, cieszące oko....i wiele naj na .... ale właśnie Taka jest Autorka. Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powitać powitać:-)
      Ależ nasłodziłaś... aż się cukier przez klawiaturę przesypuje i zatyka mi li.. t..... e .rrr. kkkk iii :-D :-) No... wwwi...dzisz... co.. narobi...ła... śś:-DD

      Usuń
  5. Cudny jak zwykle... ;) I świetnie wykorzystane te zrecyklingowane materiały! Dziękuję za udział w wyzwaniu. tym razem Craftowego Ogródka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A to jakoś nie dojrzałam, że Scrappo w Ogródku także rośnie:-) ależ ślepa jestem... Dziękuję za uznanie:-)

      Usuń
  6. śliczny i tyle detali :) nie ma to jak podarunek od serca ;))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ty jestes pomysłowa, stwarzasz takie cuda, że aż mi mowę odjęło. dobrze, że choć mogę napisac komentarz:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej, ale super wyszedl :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zaraz tam pracuś... Jak się robi co się lubi...

      Usuń
  10. Super pomysł z tą okładką recyklingową

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem jak pomyślę to i coś mi wyjdzie... Dzięki:-)

      Usuń
  11. Mój ci on, mój!!!!!!!
    Szczęśliwa, oszalała posiadaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... pierwsze zapisane w nim słowa: "... Jamajczyk okrutnie cierpiący na bezsenność, dręczył go bowiem nieustanny szmer gwiazd, ..." :)

      Usuń
    2. Czyżbyś dalej była w stanie oszalenia:-)
      Piękne zdanie! A z czego to? Jak to wspaniale brzmi, szkoda, że wcześniej nie znałam tego zdania... Od miliona lat cierpię na nawracającą bezsenność i nie wiedziałam, że to za przyczyną szmeru gwiazd... :-)
      Pozdrawiam poniedziałkowo:-)

      Usuń
    3. To z opowiadania Gabriela Garicii Marqueza "Bardzo stary pan z olbrzymimi skrzydłami" :) Muszę mieć wyjątkowy "nastrój" na Marqueza, tak za jednym podejściem nie potrafię przeczytać dwóch opowiadań, bo nawet w mojej skomplikowanej głowie, takie teksty zwijają się w supełki ;)
      cmok-smok

      Usuń
    4. Ach... czułam przez skórę, że to ten piękny realizm magiczny:-)
      Po Marquezie można się poczuć jak po wieeeeelkim deserze z górą bitej śmietany i wisienką, to prawda. Smakowite, ogromnie soczyste, aż do przejedzenia:-)

      Usuń